Kurs groomingu czyli jak zostać psim fryzjerem

Aby zostać groomerem najważniejsza jest miłość do psów i cierpliwość. Trzeba przekonać czworonoga, że nie chcesz mu zrobić krzywdy, że to żaden bolesny zabieg, że  to dzięki rozczesaniu kołtunków czy skróceniu sierści będzie się czuł lepiej i bardziej komfortowo. Krótsza fryzura rewelacyjnie sprawdza się  na ten przykład latem kiedy upały są nieznośne lub zimą gdy śnieg wbija się w sierść na łapkach i pod brzuchem tworząc krępujące ruchy kule śniegowe.
Do tego wiadoma sprawa- czystość. Krócej przystyżone okolice pupki to nic tylko wygoda, również dla właścicieli- utrzymanie w czystości „tych” okolic nie jest już tak bardzo problematyczne, psiaki nie obsikują sobie zbyt długiego futerka i wszyscy są zadowoleni:) Oczywiście bardzo ważną sprawą są fryzury wystawowe- to właśnie „psi fryzjer” przygotowywuje psa do wystawy, dokonuje poprawek ( odpowiednia grzywka, broda, falbanka, kształt łapek ), poprawia koloryt i nabłyszczenie sierści, jej szorstkość… A to wszystko dzięki właściwym kosmetykom- szamponom, odżywkom, pudrom. 
Niestety psy często kojarzą wizytę w Salonie Pielęgnacji ze stresującą wizytą u weterynarza- przecież tyle samo z tym zachodu, cała ta podróż autem, siedzenie w transporterze czy prowadzenie na smyczy. Wielu właścicieli łączy taką wyprawę- najpierw wizyta u groomera i przy okazji weterynarz. Myślę, że niepotrzebnie. Za dużo „atrakcji ” na raz. 
Psy są zestresowane, jakby nie było, całym tym zamieszaniem związanym z wychodzeniem z domu i podróżą, ale tak naprawdę  ”nakręcają się ” jeszcze bardziej przez Nas- właścicieli. To MY prowadząc psa do weterynarza lub do salonu zaczynamy się denerować i rozmyślać co też się wydarzy, jak pies się zachowa, że to wszystko przecież takie dla niego męczące i stresujące. Człowiek zaczyna się pocić inaczej, wydzielać tak zwane hormony strachu, serce bije nam szybciej ze stresu, zmienia się tembr głosu a nasz psiak to wszystko wyłapuje i sam zaczyna czuć się nieswojo. Zwierzak po prostu zauważa i czuje nasze zaniepokojenie i sam zaczyna być zdenerwowany. Dlatego też  jeżeli będziemy odwiedzać Salon Pielęgnacji regularnie ani dla Nas ani dla psa nie będzie to stresogenne. Pies zadbany ma mniej kołtunów czy filców, sierść i skóra są zdrowsze, uszy czyte, pazurki przycięte, więc sama wizyta staje się dużo przyjemniejsza. Groomer nie musi się tak męczyć z rozczesywaniem totalnie skołtunionego psa, nasz pupil spędza na stole groomerskim mniej czasu, a co za tym idzie czesanie i kąpiel stają się przyjemnością i rytuałem, który pies lubi i akceptuje.
Proszę mi wierzyć mamy wielu psich klientów, którzy merdają ogonami i sami maszerują do salonu. Mało tego, przychodzą do Nas też koty- persy, maine coony, norweskie leśne i cierpliwie znoszą zabiegi pielęgnacyjne. Większość z nich to koty wystawowe, często czesane, kąpane i na prawdę nie mają nic przeciwko wodzie czy suszarce.
Jednak najważniejsza jest pielęgnacja zwierzaka w domu, pamiętajmy o rozczesywaniu, im częściej będziemy czesać nasze zwierzaki, tym mniejsze ryzyko skołtunienia się sierści a nawet powstania filców. W takim ostatecznym przypadku zaniedbania, nie pozostaje groomerowi nic innego jak wygalanie psa maszynką na bardzo krótko (prawie do gołej skóry), żeby ulżyć cierpieniu zwierzęcia. Skóra pod taką zafilcowaną sierścią nie oddycha, dochodzi do poważnych odparzeń skórnych i pozostaje konsultacja z weterynarzem i leczenie zmian na skórze. Nie mówiąc już o tym, że rasowy pies, nie wygląda i nie przypomina wzorca swojej rasy.
Reasumując- wszystko zależy od właściciela. Wizyty w salonie powinny być regularne, mniej więcej co dwa- trzy miesiące w okresie letnim,  w zimie trochę rzadziej; oczywiście w zależności od rasy psa wtedy praca groomera to czysta przyjemność, a psy wychodzą z salonu pachnące (przyjemny zapach specjalnych psich perfum utrzymuje się jeszcze długo po wyjściu z salonu)  i radosne. I najważniejsze, że ani właściciel ani pies nie stresują się tak następną wizytą. Zapraszamy!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Grooming i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Kurs groomingu czyli jak zostać psim fryzjerem

  1. ulka pisze:

    chcialabym sie dowiedziec gdzie na Pomorzu sa organizowane takie kursy i jaka jest ich ewentualna cena…Jezeli ktos sie orientuje to bardzo prosze o odpowiedz na e-mail bo nie jestem czestym gosciem tutaj…:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>